GAŁCZYŃSKA- SZUREK BOŻENA CIERPKIE WINOGRONA

To kolejna książka polskiej autorki, którą przeczytałam

Po odczytaniu testamentu męża obrazek idyllicznego związku Pauliny rozpada się na drobne kawałki. Okazuje się, że mężczyzna wydziedziczył ją oraz ich córkę Anię. Cały swój majątek przepisał niejakiemu Krzysztofowi Vanizelosowi. Załamana i zrozpaczona kobieta postanawia wyruszyć do Grecji, by znaleźć spadkobiercę należnego jej majątku i zdemaskować oszustwa męża. Czy uda się jej odkryć tajemnice podwójnego życia Janka? Kim są ludzie ze starych fotografii, które przypadkowo znalazła w rzeczach męża, i których on jej nigdy nie pokazał? A może nic nie jest takie, jak nam się wydaje? Autorka przeplata malownicze opisy greckich krajobrazów i zwyczajów z barwną historią miłosną. Nieszczęśliwy romans z przystojnym Grekiem utwierdzi Paulinę w przekonaniu, że winogrona nie zawsze mają słodki smak.

No cóż…. Ciężko było mi przebrnąć przez pierwsze rozdziały i… Kraków. Z czasem jednak książka wciąga. Kiedy główna bohaterka i jej przyjaciółka Nina przyjeżdżają na Korfu, grecką wyspę na Morzu Jońskim (swoją drogą: wycieczkę na Korfu miałam zaplanowaną na lato 2015, ale nie doszła do skutku, jesienią 2015 urodził się Max), nie mogłam oderwać się od powieści. Wspaniałe opisy greckich krajobrazów, zwyczajów, mentalności mieszkańców wioski Afionas, greckich wieczorów tanecznych spowodowały, że na chwilę oderwałam się od problemów ostatnich dni. Tajemnica skrywana przez Janka, zmarłego męża Pauliny, tak mnie zaintrygowała, że książkę wręcz pożerałam. Wyobraźnia podsuwała mi różne warianty zakończenia tej historii oraz motywy postępowania Janka, wyobrażenie o nim samym. Autorka do samego końca trzymała fason, gdy już myślałam, że odkrycie tajemnicy jest tuż, tuż…. rozczarowanie- to jeszcze nie ten moment !!!  

Po przybyciu na Korfu kobiety zatrzymują się w pensjonacie Teodora- przyjaciela rodziny. Paulina stopniowo poznaje sekrety męża, które nierzadko doprowadzają ją do łez. Poznaje też osobę, która zdecydowanie odegra istotną rolę w jej życiu… 

„Cierpkie winogrona” to przeplatanka  kilku osobowości, które wnoszą w przedstawioną opowieść swą historię, uatrakcyjniając ją i dodając pikantności. Z przyjemnością i ciekawością śledziłam ich losy. Kilku z tych postaci nawet polubiłam. Przeplatają się losy ciepłej, zrozpaczonej i pragnącej dojścia do prawdy Pauliny, która dotąd była uległa, a teraz, w obliczu wyzwaniu pokazuje swój charakter; zabawnej nieco wyuzdanej i naiwnej Niny; kochającej i opiekuńczej Zofii; przystojnego i tajemniczego Stawrosa; korzystającego z życia Gabriela oraz dojrzałego, pomocnego i przyjaznego Teodora. Oczywiście pojawił się także tzw. „czarny charakter” w osobie Christosa Vanizelosa określanego mianem człowieka bezwzględnego, którego bali się wszyscy, któremu nikt nie chciał się przeciwstawiać.

Opowieść trzyma w napięciu do ostatniej strony, dopiero na samym końcu tajemnica zostaje odkryta i wszystkie sekrety wychodzą na jaw…

Książkę przeczytałam raz dwa. Bardzo mi się spodobała. Kolejna udana pozycja w mojej skromnej bibliotece…. ☺

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s