GAŁCZYŃSKA- SZUREK BOŻENA KLASZTOR ZAPOMNIENIA

Tym razem padło na książkę sensacyjną! Cierpkie winogrona tak mi się spodobały, że postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę autorki. Dzięki Niej po raz kolejny przeniosłam się do Grecji. Zastanawiałam się czy książka mi się spodoba, ale się nie zawiodłam. Super! 

Klara jest Polką, jednak dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Grecji. Teraz powraca do miejsc, gdzie ożywają dawne wspomnienia. Wychodzą na jaw fakty, na temat których w rodzinie panuje zmowa milczenia… Pamiętnik nieżyjącego ojca rzuca na nie nowe światło. Jako policyjny psycholog Klara uczestniczy w śledztwie mającym rozwikłać zagadkową śmierć mnicha. Kobiety jednak nie mają wstępu na półwysep Athos… Miłość, zazdrość i zbrodnia – wszystko, co się wydarzy, na zawsze odmieni jej życie. Książka ta pachnie oliwkami, Grecją i wakacjami.

Agent Interpolu Tasos wzywa Klarę policyjnego psychologa do Vurvuru, aby razem z miejscowym komendantem i „przyjacielem” z dzieciństwa, pomogła mu rozwikłać zagadkę śmierci mnicha i młodego Polaka. Tajemniczości dodaje fakt, że zbrodni dokonano na półwyspie Athos, gdzie znajduje się Teokratyczne Państwo Mnichów. To państwo w państwie, co dodaje niezwykłej tajemniczości całej powieści. Mnisi mają swoje własne zasady stworzone wieki temu, jakby czas się dla nich zatrzymał w miejscu. Książka opisuje przebieg śledztwa, szukanie dowodów, przesłuchania świadków, itp. W tle prowadzonego śledztwa poznajemy Klarę, dla której powrót do Vurvuru wiąże się ze wspomnieniami z dzieciństwa poznajemy jej relacje z ojcem, który zmarł przed laty, z Aleksym, miejscowym komendantem, z którym Klara prowadzi śledztwo, a z którym spędzała dużo czasu w dzieciństwie, z jego rodzicami. Klara musi się zmierzyć z niedokończonymi sprawami z przeszłości

Książka pachnie latem, wakacjami, słońcem, greckim klimatem. Pomysł autorki na osadzenie akcji w Grecji to moim zdaniem strzał w dziesiątkę! Watek śledztwa przeplatany jest wspaniałymi opisami malowniczej Hellady, co wprowadziło mnie w niezwykły śródziemnomorski słoneczny klimat.

Nie brakuje nawet humorystycznych sytuacji. Rozbawiona byłam kiedy Tasos i Klara przebrana za mnicha przenikają do klasztor, w celu prowadzenia śledztwa. Kobiety bowiem mają zarobiony wstęp do Republiki Mnichów, stąd ten kamuflaż. Duże uznanie dla autorki za fantastyczne przybliżenie czytelnikowi enklawy mnichów, dzięki czemu książka staje się bardziej ciekawa

Już w połowie książki zaczęłam snuć domysły kto jest mordercą. No i klapa. Nie trafiłam. Kiedy pod koniec Tasos zaczyna głośno mówić, kto jest mordercą byłam przekonana, że zagadka została rozwikłana. Zatem jakież było moje zaskoczenie, kiedy kilka kartek dalej okazało się że mordercą jest ktoś inny!. I znowu autorka, tak jak w przypadku cierpkich winogron, zaskoczyła mnie! 

Na stole leży książka Kręta droga do nieba. Czeka! Ją również zamierzam przeczytać

No i fajnie… 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s